W Częstochowie z Giertychem - Życie Bytomskie z dn. 10-07-2006

Zjazd Kresowian. 1 i 2 lipca odbywał się na Jasnej Górze dwunasty światowy zjazd i pielgrzymka kresowian. Po raz pierwszy od lat przedsięwzięcia nie zignorowały najwyższe władze państwowe. Premier Kazimierz Marcinkiewicz przysłał pełnomocnika z listem, a wicepremier Roman Giertych stawił się osobiście.

Organizatorem corocznych spotkań jest Światowy Kongres Kresowian, którego siedziba mieści się w Bytomiu. Według szacunków organizatorów w tym roku na Jasną Górę przybyło ponad 800 osób. Byli wśród nich parlamentarzyści rządzącej koalicji: senatorowie Jadwiga Rudnicka i Dorota Arciszewska-Mielewczyk oraz poseł bytomianin Wojciech Szarama. O wiele ważniejsza wydawała się jednak obecność wicepremiera rządu RP i zarazem ministra edukacji Romana Giertycha oraz list, jaki nadesłał premier Kazimierz Marcinkiewicz. Dzięki temu wysiedleńcy ze wschodnich ziem II Rzeczypospolitej oraz ich potomkowie bodaj po raz pierwszy w historii mogli odczuć, że władze państwa polskiego czują z nimi solidarność - przynajmniej taką wyrażaną kurtuazyjnymi gestami. Nic więc dziwnego, że kiedy w specjalnej uchwale ujęli się za losem Polaków mieszkających w państwach byłego Związku Sowieckiego, napisali, że za ich ciągle zły los odpowiedzialne są "władze komunistyczne PRL, a od 1989 roku siły liberałów i postkomuniści". Uczestnicy zjazdu kresowian przyjęli uchwałę, w której z nadzieją na realizację tego postulatu wezwali władze RP do szybkiego uchwalenia tzw. "Karty Polaka" - aktu prawnego, który zagwarantuje odzyskanie polskiego obywatelstwa tym wszystkim, którzy utracili je na skutek działania władz sowieckich oraz PRL. Dotyczyłby to przede wszystkim Polaków mieszkających obecnie za naszą wschodnią granicą.

Na zjazd przybyli także goście z zagranicy. Z Kanady przyjechała Teresa Szlamp-Fryga, prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Okręgu Alberta. Ona właśnie została jednym z trzech laureatów statuetki "Optima merenti pro ximis". Te słowa znaczą po łacinie "Bardzo zasłużony dla bliżnich". Dwie pozostałe statuetki - nagrody przyznawane przez Światowy Kongres Kresowian trafiły do rąk senator Jadwigi Rudnickiej oraz siostry Teresy Michałowskiej, która 50 lat przepracowała w Kazachstanie i na Kresach, gdzie niosła pomoc oraz pociechę duchową chorym oraz niepelnosprawnym. Z kolei jedną z nagród "Premium honoris Kresowianae" otrzymał bytomski oddzial Towarzystwa Miłośników Lwowa. Na Jasnej Górze wystąpił też działający w Bytomiu kabaret "Pacałycha". Zaprezentował program zatytułowany "Kresy, pamięć, tęsknota", na który złożyły się m.in. najpiękniejsze piosenki Mariana Hemara i Feliksa Konarskiego - Ref-Rena.

Jasnogórskie obchody były głównym, ale nie jedynym punktem XII Zjazdu Kresowian. 1 lipca odbył się bowiem w bytomskim kinie "Gloria" koncert charytatywny, na którym zagrał zespół "Lwowska Fala". Przy okazji zebrano na pomoc Polakom na wschodzie 1284 złote. Natomiast w poniedziałek uczestnicy zjazdu na zaproszenie "Śląskiego Dzwonu Nadziei" gościli w Tarnowskich Górach. Przyjął ich tamtejszy burmistrz Kazimierz Szczerba.

Przedruk z "Życie Bytomskie" z dn. 10-07-2006

2007-05-12 10:09:58


WsteczW góręStrona startowaMapa serwisuKontakt