Tadeusz Drwięga

Pozdrawiam Zarząd.

Życzę zdrowia i sukcesów w krzewieniu patriotyzmu. Pozdrawiam ewentualnych znajomych z młodości "bytomskiej" (rocznik 1940 - mieszkałem w Bytomiu do matury w 1962r). Ze Lwowa przybyłem do Bytomia w 1946r. z matką(+1985) i siostrą. Ojciec(+1942) był weteranem wojny 1920r., zawodowym wojskowym w II Rzeczypospolitej, więzionym na Łąckiego we Lwowie, po czym zmarł. Starszy brat walczył w AK, także na Zachodzie. Z tego powodu po wojnie nie wrócił.
Mam pytanie:
Zostawiliśmy we Lwowie willę. Na zamianie terytorium Rzeczypospolita acz straciła obszarowo, to wielokrotnie zyskała wartościowo. W znanej mi treści umowy, podpisanej w realizacji umów jałtańskiej i poczdamskiej, przez Osóbkę-Morawskiego ze strony polskiej i Chruszczowa ze strony ukraińskiej, ratyfikowanej przez ówczesny Parlament (KRN), Rzeczypospolita zobowiązała się zwrócić Polakom wartość mienia pozostawionego przez nich Ukraińcom. Moim staraniem w Rzeczypospolitej Ludowej matka otrzymała w 1980r. w Warszawie na własność kawalerkę wartości wtedy, według urzędowej wyceny, blisko 20% wartości pozostawionego przez nas domu. Pozostałą wartość zobowiązano mi się zwrócić nie w postaci mieszkania. W 1989r. nastąpiła t. zw. "transformacja ustrojowa", kojarzona przez niektórych Polaków z grabieżą majątku narodowego. Na potwierdzenie tego w 2005r. w zamiarze przywłaszczenia odebrano Polakom 80% wartości ich mienia pozostawionego za granicą ustawą z 8 lipca 2005r. (Dz.U.169,poz.1418).
W związku z tym za chwilę pewnie będę uznany za "nieuprawnionego" do zwrotu wartości mienia pozostawionego. Skutkiem tej grabieży byłem i jestem w trudnej sytuacji życiowej. Bo trudno, abym oczekiwał takiej sankcji dla rodziny żołnierza - ograbienia z chęci zysku przez Najjaśniejszą Rzeczpospolitą.
Czy Zarząd uczynił coś do tej pory lub zamierza uczynić w celu obrony Polaków przed zachłannością rządzących Rzeczpospolitą? W spółce działających, jak mi się zdaje, z Trybunałem w Strasburgu?
Jeżeli mógłbym się na coś przydać, to służę swoją osobą.
Łączę wyrazy szacunku,
Tadeusz Drwięga

2008-01-26 21:55:16


WsteczW góręStrona startowaMapa serwisuKontakt